Na całym świecie wiele mówi się i pisze o znaczeniu witamin w zapobieganiu chorobom i podtrzymywaniu dobrej kondycji zdrowotnej. Kiedy słyszymy, że ktoś opowiada o dziecku, które słabo rośnie lub często choruje, albo o młodej kobiecie, która źle znosi ciążę, czy też nastolatku, nadmiernie obciążonym nauką i treningami sportowymi, niemal natychmiast pcha się nam na usta rada „Trzeba im więcej witamin!”.


Moda na witaminy, która osiągnęła apogeum w latach powojennych doprowadziła do bardzo niepokojącego zjawiska, kiedy to większość ludzi zaczęła się składać ku poglądowi, że im więcej witamin, tym lepiej. Dopiero później zaczęto wyraźnie podkreślać ograniczenia, podając ściśle określone dzienne dawki każdej z witamin oraz ostrzegając przed nadgorliwością prowadzącą do bardzo niebezpiecznej hiperwitaminozy („przewitaminizowania”).


Dzisiaj już wiemy, że nie dość, iż żadna z witamin nie działa w pojedynkę i najbardziej skuteczne jest podawanie tzw. kompleksów witaminowych, to niemniej ważnym czynnikiem w funkcjonowaniu naszego organizmu są obok witamin również składniki mineralne. Bez składników mineralnych wiele skomplikowanych procesów, jakie w nas zachodzą, nie miałoby właściwego przebiegu, co w bardzo krótkim czasie doprowadziłoby do symptomów niedoborów i do osłabienia zdrowia.


Składniki mineralne stanowią około 4% naszej wagi. Blisko trzy czwarte z tego przypada na kościec, a reszta wchodzi w skład płynów ustrojowych tzn. krwi, osocza, cieczy śródtkankowych i wewnątrzkomórkowych. W tym właśnie środowisku toczą się niezwykle złożone procesy enzymatyczne, które byłyby zupełnie niemożliwe, gdyby nie obecność składników mineralnych w postaci jonowej (czyli rozpuszczalnych w wodzie soli). A więc składniki mineralne to nie tylko wapń, o którym wiemy, że potrzebny jest dzieciom, żelazo – także głównie kojarzące się z dziećmi i kobietami w ciąży oraz magnez, który podobno trzeba jeść bo pomaga na serce...


Istnieje wiele metali niezwykle rzadkich, jak na przykład molibden, wanad, mangan, i wiele innych, których także koniecznie potrzebujemy, chociaż w ilościach tak znikomych, że z tego powodu substancje te nazywamy mikroelementami.


Skąd je wziąć?

Bardzo przecież chcemy, aby precyzyjnie zaprogramowana biomaszyneria naszego ciała funkcjonowała bez zarzutu. Co możemy uczynić dla naszego zdrowia? Gdzie szukać cudownych preparatów, które zapewniają nam wszystko, czego potrzebujemy i to we właściwych proporcjach? Przez całe wieki ludzie poszukiwali najlepszych rozwiązań. Po latach prób i obserwacji, wielu naukowców i to zupełnie niezależnie od siebie, doszło do wspólnego wniosku:
Najlepszym źródłem substancji mineralnych jest morze!


Nie da się ukryć: porównanie składu mineralnego organizmów żywych ze składem mineralnym wód morskich świadczy bezsprzecznie o tym, że wszyscy kiedyś wynurzyliśmy się z oceanów. Mimo, że przebywaliśmy w nich już tak bardzo dawno, wiele substancji pochodzących bezpośrednio z mórz jest niezwykle łatwo przyswajalne przez ludzki organizm. Minerały pochodzenia morskiego obecne w Nature-Min pochodzą ze specjalnych form osadów oceanicznych zwanych przez geologów montmorylonitem. Osady te powstały w odpowiednim okresie geologicznym Ziemi, formując się na dnie morskich z rozmaitych żyjątek i roślin wodnych, przy czym warte podkreślenia jest, że substancje mineralne występują tu w postaci chelatowej, czyli o wiele lepiej przyswajalnej i biorozpoznawalnej przez ludzki organizm, niż większość występujących na lądzie.


Na podstawie biochemicznych badań związków obecnych w osadach montmorylonitu stwierdzono, że:
Naturalne te substancje mają zdolność absorbowania toksyn, co zapobiega kumulowaniu się trucizn w organizmie.
Są dobrym źródłem elementów śladowych (mikroelementów), które warunkują prawidłowy metabolizm i budowę zdrowych komórek.

Ich chemiczna, naturalna postać oraz proporcje pomiędzy poszczególnymi składnikami osadów zapewniają optymalną wchłanialność przez przewód pokarmowy.


Główne składniki Nature-Min:


A. Makroelementyskładniki mineralne występujące w organizmie w znacznych ilościach.

Wapń


Wapń jest podstawowym makroelementem potrzebnym nie tylko dla właściwego rozwoju kośćca (nasze kości zawierają go od 1.5 do 2.5 kg!), ale również dla tworzenia zdrowej tkanki nerwowej. Stwierdzono, że osoby, które w wieku intensywnego wzrostu (10-16 lat) cierpiały na znany niedobór tego pierwiastka, w latach dojrzałych miały nie tylko fatalne kłopoty z zębami i skłonnościami do osteoporozy, ale również zwiększone ryzyko zachorowania na stwardnienie rozsiane! Wapń obecny w diecie zapobiega także miażdżycy – udowodniono, że wespół z magnezem wiąże nasycone tłuszcze w jelitach, zapobiegając arteriosklerozie. Ostatnie badania wykazały, że odpowiednia ilość tego pierwiastka w codziennym żywieniu stanowi znakomite zabezpieczenie przed możliwością zmian nowotworowych w okrężnicy i jelicie grubym.


UWAGA!

Ostrożność w przyjmowaniu preparatów wapniowych powinny zachować osoby skłonne do chorób zakrzepowych oraz te, które mają kamienie nerkowe. W takich przypadkach najlepiej poradzić się lekarza.



Magnez

Magnez jest obecny przy bardzo wielu bioreakcjach enzymatycznych. Stanowi również ważny składnik kośćca oraz warunkuje prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego. Stanowi nierozerwalną spółkę z wapniem, zarówno pod względem przyswajania, jak i działania. Kłopot z magnezem polega na tym, że mamy go na świecie coraz mniej – gleby uprawne są już niemal całkowicie z niego wyjałowione i jeśli nie sięgniemy po dodatkowe źródła tego pierwiastka (na przykład pochodzenia morskiego), już wkrótce niedobór magnezu stanie się najpoważniejszą chorobą cywilizacyjną. Badanie przeprowadzone w Polsce wykazały, że już niemowlęta przychodzą na świat ze znacznie zaniżonym poziomem magnezu!


Fosfor


Fosfor jest niezbędny dla właściwego rozwoju i regeneracji tkanek, produkcji energii, funkcjonowania nerek, przewodzenia nerwowego oraz pracy mięśni. Na niedobory fosforu uskarżają się głównie te osoby, które spożywają zbyt wiele żywności wysoko przetworzonej lub konserwowanej.



B. Mikroelementy – występujące w organizmie w ilościach śladowych. Do tej grupy składników mineralnych należą: cynk, żelazo, jod, miedź, selen, chrom, kobalt, mangan i molibden.

Selen


Selen jest naszym sprzymierzeńcem w walce ze szkodliwymi wpływami środowiska. Jako tzw. antyutleniacz działa przeciwnowotworowo oraz zapobiega destrukcyjnemu działaniu zanieczyszczeń powietrza (wliczając w to również dym papierosowy). Jest znakomitym grzybobójcą. W Nature-Min znajduje się w niezwykle łatwo przyswajalnej postaci – selenometioniny.

Uwaga!

Ze względu na złą przyswajalność selenometioniny w obecności niektórych dwucukrów, nie powinno się popijać Nature-Min słodzonymi napojami!



Cynk


Cynk ma ogromne znaczenie we właściwym wykorzystaniu wapnia i magnezu w procesach wewnątrzkomórkowych. Odgrywa również ważną rolę w przebiegu gojenia ran oraz w prawidłowym funkcjonowaniu systemu immunologicznego. Jest to „minerał nastolatków”, gdyż nawet niewielkie jego niedobory w okresie dojrzewania mogą spowodować poważne kłopoty z rozwojem płciowym lub problemy z cerą. Zapotrzebowanie na cynk jest wcale nie mniej ważne od zapotrzebowania na żelazo, ale podczas gdy o żelazie mówi się bardzo wiele, rzadko poruszane bywają problemy z niedostatkiem cynku w naszej diecie. A szkoda... może mniej byłoby młodzieży udręczonej przez uporczywy trądzik młodzieńczy?



Żelazo

Żelazo jest niezbędnym składnikiem hemoglobiny, czyli warunkuje transport tlenu i oddychanie oraz metabolizm na poziomie komórkowym. Najbardziej popularnym objawem niedoboru żelaza jest anemia, choć tak naprawdę wiele pozornie niewinnych dolegliwości ma swoją przyczynę w niedostatecznym przenoszeniu tlenu przez krew. Na niedobory żelaza narażone są przede wszystkim: osoby prowadzące siedzący tryb życia, zwłaszcza jeśli usiłują się przy tym odchudzać, ci z nas, którzy jedzą przede wszystkim słodycze i białe pieczywo, starannie omijając wszelką zieleninę, intensywnie trenujący sportowcy, rosnące szybko dzieci i kobiety w ciąży.



Miedź


Miedź jest potrzebna do właściwego spożytkowania żelaza w organizmie oraz warunkuje działanie większości enzymów oksydoredukcyjnych. Lubi mieć obok siebie molibden, gdyż oba te pierwiastki tworzą znakomicie działającą spółkę, zwłaszcza w połączeniach z siarką i niektórymi aminokwasami. Miedź to zdrowa krew i osocze o prawidłowym składzie.



Chrom


Niedobory chromu w glebie, w której uprawiamy nasze zboża i warzywa, dotykają nas niemal tak samo boleśnie, jak omówione wcześniej niedobory magnezu. Krótko mówiąc – sprawa jest bardzo poważna, ponieważ nawet niewielkie, ale utrzymujące się stale braki tego składnika mineralnego prowadzą wprost do zaburzeń wydzielania insuliny, czyli do cukrzycy! Kto wie, czy zwiększająca się stale populacja cukrzyków nie jest bezpośrednim następstwem ciągle malejącej podaży chromu pochodzenia naturalnego? W Nature-Min mamy chrom w postaci jak najbardziej właściwej do tego, aby zapewnić naszej wątrobie właściwą ilość tak zwanego czynnika GFT (Glucose Tolerance – Factor – czynnik kontroli poziomu glukozy we krwi), co stanowi znakomitą prewencję przeciwcukrzycową.


Nature-Min to kolejny wspaniały element Kompleksowego Programu Odżywczego Forever, który pozwoli nam zadbać o zdrowie zgodnie z wymaganiami i potrzebami naszego organizmu. Przez cały czas należy oczywiście pamiętać o tym, że nie wystarczy dostarczać sobie niezbędnych składników w postaci dodatków żywieniowych takich jak Nature-Min, lecz trzeba również zatroszczyć się o to, aby zostały one w jak największej części przyswojone. W tym celu warto łączyć Nature-Min z innymi produktami odżywczymi Forever. Jeśli chodzi o ułatwienie przyswajania składników mineralnych drogą pokarmową, możemy liczyć tutaj jak zwykle na aloes – pamiętajmy więc, że miąższ Aloe Vera stanowi podstawę naszego Programu, który możemy urozmaicać zgodnie ze swoimi indywidualnymi zapotrzebowaniami.


Źródło: Potęga Forever, październik 1996

suplementy diety Forever