Nikt nie wie dlaczego Matka Natura zdecydowała się umieścić nas, w doborowym towarzystwie świnek morskich i małp, wśród stworzeń, których organizm nie potrafi sam produkować witaminy C. Jakież to ogromne przeoczenie ewolucji – nie jesteśmy w stanie wytworzyć sobie substancji, która jest absolutnie niezbędna do budowy każdej z komórek naszego ciała, bierze udział w niemal wszystkich przemianach metabolicznych i jest bezpośrednio odpowiedzialna za sprawność obronną organizmu przed bakteriami, wirusami, a nawet nowotworami! O tym, jak bardzo jest potrzebna witamina C, niech świadczy fakt, że nieszczęsne szczury, którym zaaplikowano potężne dawki drobnoustrojów chorobotwórczych lub nawet zaimplantowano komórki nowotworowe, walcząc o życie potrafiły wyprodukować nawet do 15 gramów witaminy C dziennie!


Witamina C, zwana przez chemików kwasem askorbinowym, aby być skuteczna, powinna pochodzić ze źródeł naturalnych. Można oczywiście wyprodukować kwas askorbinowy w laboratorium, ale co się stanie jeśli nasz organizm nie „rozpozna”takiej syntetycznej cząsteczki jako biologicznie przyjaznej i nie będzie miał ochoty jej przyswoić? JEŚLI WITAMINA C – TO TYLKO NATURALNA!


O witaminie C napisano już wiele grubych ksiąg. Zaczęło się od tego, że w siedemnastym wieku lekarze okrętowi zauważyli, iż z jakiegoś powodu nie chorują na szkorbut ci z żeglarzy, którzy jedzą owoce cytrusowe. Od tego czasu nasza wiedza o tej niezwykle ważnej witaminie znacznie się pogłębiła.


W ogromnym skrócie o witaminie C można więc dziś powiedzieć, że:

  • Jest jednym z najsilniejszych antyoksydantów (przeciwutleniaczy), zapobiega zachodzeniu patologicznych zjawisk na poziomie tkanek.
  • Potrafi „wychwytywać” wolne rodniki, działając tym samym przeciwnowotworowo (uwaga palacze! - nałogowi „producenci” wolnych rodników potrzebują więcej tej cennej witaminy dla ochrony przed skutkami palenia!).
  • Jest niezbędna, aby przyswoić sole wapnia lub sole żelaza podawane dodatkowo – ważna wiadomość dla cierpiących na anemię i dla tych, którzy walczą z osteoporozą!
  • Uszczelnia ścianki naczyń krwionośnych działając przeciw wylewom i zawałom, a także – uwaga, uwaga Panie! - przeciw „pajączkom” i rozszerzonym żyłkom na twarzy.
  • Pomaga utrzymywać kwaśny odczyn moczu, co zapobiega nawracającym stanom zapalnym dróg moczowych, a także tworzeniu się niektórych kamieni nerkowych.
  • Reguluje działanie gruczołów wytwarzających hormony płciowe. Daleko posunięty niedobór witaminy C może spowodować objawy przedwczesnego starzenia się. I na odwrót – ci, którzy dbają o właściwy jej poziom, nie narzekają nadmiernie na zmarszczki, plamki zwane „kwiatami starości”, czy pochyłe plecy.
  • Działa wybitnie przeciwwirusowo!
  • Pomaga oczyścić arterie ze złogów cholesterolu. Udowodniono, że chore serce potrzebuje tak wiele witaminy C, iż potrafi zabrać ją z całego organizmu, doprowadzając nawet do objawów szkorbutu!
  • Szczególnie potrzebują tej witaminy osoby, które żyją w bardzo zanieczyszczonym środowisku, takie, które nadużywają alkoholu, diabetycy i ludzie żyjący w ciągłym stresie.


W Absorbent C Forever Living Products mamy do czynienia z prawdziwą „bombą” witaminy C! Osadzona na bazie rozpuszczalnych włókien błonnika pozyskanego z otrąb owsianych, cenna ta witamina jest niezwykle łatwo przyswajalna.

Źródło: Potęga Forever, sierpień 1996

suplementy diety Forever