Nasza skóra podczas zimy narażona jest na zmieniające się warunki atmosferyczne. Szczególnie niekorzystne są częste zmiany temperatury, duża różnica między nagrzanym powietrzem w pomieszczeniach a niską temperaturą na dworze, ostry wiatr i niewielka wilgotność. W takich warunkach skóra staje się bardzo wrażliwa, pierzchnie, pojawiają się zaczerwienia i popękane naczynka krwionośne.
Bardzo ważna staje się jej ochrona i odpowiednio dobrana do rodzaju cery pielęgnacja.

Najbardziej narażona na nieprzyjazne warunki jest skóra sucha, która zazwyczaj jest bardzo cienka, a jej gruczoły łojowe produkują zbyt mało natłuszczających substancji ochronnych.
Właściciele takiego typu cery powinni codziennie rano i wieczorem nakładać na oczyszczoną twarz serum witaminowe Alpha-E Factor. Odżywka ta zawiera olejki (olejek sojowy, olejek z nasion ogórecznika lekarskiego), które dostarczają skórze nienasyconych kwasów tłuszczowych, a te wzmacniają jej warstwę lipidową. W ten sposób chronią ją przed mrozem, likwidują podrażnienia, przesuszenia i zaczerwienia. Poza tym serum zawiera ogromne ilości witamin A, E i C, działających antyrodnikowo – dzięki temu chroni skórę przed niszczącym działaniem promieniowania UV, nie dopuszczając do jej starzenia się.


Na serum nakładamy odpowiedni krem aloesowy, w tym przypadku odżywczy Krem na Noc z zestawu Aloe Fleur de Jouvence. Zawarty w nim aloes zwielokrotni moc działania serum i zwiększy
penetrację składników odżywki w głąb skóry. Jest to krem intensywnie regenerujący, nawilżający i odżywczy, który ma jednocześnie działanie ochronne. W jego składzie znajdują się substancje lekko niezatłuszczające, a te zimą są szczególnie potrzebne.


Cera sucha powinna być zimą dodatkowo ochraniana przez codzienne nakładanie podkładu aloesowego. Spełnia on rolę „ciepłej pierzynki”, która skutecznie zabezpiecza skórę przed nagłymi zmianami temperatury powietrza, pielęgnuje ją i nie dopuszcza do powstawania zaczerwienień, a tym samym zmniejsza ryzyko pękania naczynek krwionośnych. Nadaje też skórze piękny, równy koloryt, kryjąc wszelkie przebarwienia.

Zupełnie innej pielęgnacji wymaga cera tłusta.
Gruczoły łojowe produkują zbyt dużo substancji ochronnej (łoju), co powoduje powstawanie stanów zapalnych i ciągłe świecenie skóry. W tym przypadku najlepiej sprawdza się Krem Aloesowo-Propolisowy o bardzo dużej zawartości miąższu (72%), który reguluje pracę gruczołów, ściąga pory skóry, matowi ją na długi czas i przede wszystkim, ma silne działanie bakterio- i grzybobójcze oraz bakteriostatyczne. Nie dopuszcza więc do powstawania stanów zapalnych, a gdy już są – leczy je skutecznie. Pielęgnuje również naszą florę bakteryjną, zwiększając naturalną odporność skóry.
Różne są problemy cery tłustej i dlatego w zależności od sytuacji możemy pod Krem Aloesowo-Propolisowy nałożyć serum Alpha-E Factor lub Aloe MSM Gel.


Gdy skóra jest powierzchniowo przesuszona, wrażliwa i skłonna do łuszczenia, pod krem nakładamy serum, które przyspieszy regenerację zniszczonego naskórka, uelastyczni go i zmniejszy nadwrażliwość.
Natomiast gdy mamy skórę tłustą skłonną do stanów zapalnych, najlepiej zadziała MSM Gel z dodatkiem biosiarki. Uspokoi działanie gruczołów łojowych i przyspieszy gojenie stanów zapalnych. Nakładamy go codziennie rano i wieczorem pod krem Aloesowo-Propolisowy.

Dodatkową ochroną przed niekorzystnymi warunkami zimowymi jest podkład aloesowy, który nie tylko zapobiega przykremu świeceniu się skóry, ale także – z uwagi na zawartość miąższu aloesowego – działać będzie bakteriobójczo i grzybobójczo. Nada jej też ładny jednolity koloryt.


W walce z nadwrażliwością skóry, pierzchnięciem jej zimą i pękaniem naczynek krwionośnych niezwykle pomocne będą produkty dostarczające naszemu organizmowi substancji odżywczych od wewnątrz, i to niezależnie od tego, jaki mamy rodzaj cery. Większość dolegliwości skórnych okazuje się wynikiem pogłębiających się z roku na rok niedoborów odżywczych.

Zastanawiamy się często, dlaczego coraz więcej ludzi ma problem z kruchością naczynek krwionośnych, objawiający się ich pękaniem i powstawaniem wylewów podskórnych. Sprawcą jest brak wystarczającej ilości witaminy C w naszym pożywieniu. Dlatego szczególnie zimą powinniśmy zadbać o dostarczenie tej witaminy naszemu organizmowi. Pamiętać musimy, że aby być odżywką dla skóry, witamina C powinna być podawana z naturalnymi związkami tzw. bioflawonoidami. Taką właśnie witaminą jest Forever Absorbent C.

Skoncentrowany wyciąg z bioflawonoidów znajduje się również w Forever Lycium Plus. Gdy oba produkty regularnie znajdą się w naszej diecie, zabezpieczą skórę przed powstawaniem nowych ognisk rozszerzonych naczynek, gdyż dostarczą naturalnych bioflawonoidów, które wzmocnią i uelastycznią ściany naczyń krwionośnych. Poza tym zastymulują w całym organizmie produkcję włókien kolagenowych.

Nieocenione znaczenie dla naszej cery zimową porą ma również Miąższ Aloe Vera, szczególnie gdy pijemy go regularnie. Nie dopuszcza do nadwrażliwości skóry, do pękania nowych naczynek krwionośnych oraz reguluje pracę gruczołów łojowych.

Forever Arctic-Sea natomiast dostarcza naszemu organizmowi nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT) i skwalenu, który w niewielkich ilościach powinien znajdować sie w ochronnej warstwie wodno-tłuszczowej, jaką produkuje każda skóra. W ten sposób regeneruje warstwę lipidową, co chroni ją przed mrozem. Forever Artic-Sea zapobiega również rogowaceniu skóry, jak i kłopotom ze złuszczaniem się naskórka.


Zimą niezbędna w naszej diecie jest odżywka Forever Lite Ultra zawierająca pełen zestaw łatwo przyswajalnych aminokwasów w odpowiednich proporcjach do budowy zdrowej tkanki łącznej, a właśnie u osób ze słabą tkanką łączna pękają naczynka krwionośne. Aminokwasy są niezbędne
również do tworzenia i odbudowy kolagenu w skórze.


Warto przygotować naszą skórę do tak trudnych warunków pogodowych, dostarczając naszemu organizmowi regularnie odpowiednich substancji odżywczych, by po zimie cieszyć się piękną, równą i młodą cerą.

Urszula Niedźwiecka

źródło: Magazyn Forever, Listopad 2004

Forever aloe vera